Fotografia terapeutyczna budować pewność siebie

Fotografia terapeutyczna – jak budować pewność siebie i rozwijać się przez zdjęcia

Skanujesz oczami przestrzeń i w końcu masz ten kadr. Teraz tylko wszystkie ustawienia, ostrość i cyk. Czeka Cię obróbka i zdjęcie będzie mogło się pojawić tam, gdzie liczysz, że zostanie docenione. A gdyby spojrzeć na fotografię zupełnie inaczej? Jak na proces, a nie produkt?

Fotografia terapeutyczna – jak budować pewność siebie i rozwijać siebie przez zdjęcia

Fotografia terapeutyczna to metoda wykorzystująca robienie i oglądanie zdjęć do rozwijania samoświadomości, budowania pewności siebie oraz lepszego rozumienia własnych emocji. Każdy proces twórczy jest spotkaniem ze sobą i ze światem. Tak też jest w fotografii, z jakiegoś bowiem powodu kierujemy na coś obiektyw naszego aparatu czy telefonu. Jednak w przypadku gdy zamysł tego, co ma zdjęcie przedstawiać i jak ono ma wyglądać, znajduje się na pierwszym planie, nie wchodzimy do końca w obszar związany ze zmianą. Nasze skupienie pozostaje na poziomie tego, co chcemy tym zdjęciem osiągnąć – przyciągnąć klientów, zobrazować coś, przedstawić siebie.

Jeśli jednak pozwolimy zdjęciu powiedzieć nam to, czego być może wcale się nie spodziewamy, zaczynamy poruszać się w przestrzeni terapeutycznej i rozwojowej. Przestaje się liczyć, czy zdjęcie ładnie wygląda, czy jest wystarczająco ostre i wykadrowane, zdejmujemy filtry i patrzymy na to, co jest i jakie jest. A to stanowi pierwszy krok również do wzmacniania pewności siebie, która jest konieczna do wychodzenia do świata ze swoimi biznesowymi pomysłami.

Zdjęcie prawdę Ci powie?

Judy Weiser, psycholożka i arteterapeutka, prekursorka fototerapii, zaproponowała pięć obszarów pracy ze zdjęciami – tymi wykonanymi lub zebranymi przez klienta, portretami klienta, autoportretami, fotoalbumami rodzinnymi i fotoprojekcjami. Warto przy tym pamiętać, iż w tego typu fotografii każde zdjęcie traktujemy jako swoisty autoportret – gdyż wyraża ono stany, emocje czy perspektywę fotografującego. Kiedy robię zdjęcie, a potem je oglądam, doświadczam momentu połączenia ze sobą i ze światem. To chwile pełne uważności, swoisty mindfulness. Mogę zadać sobie pytania, co widzę na fotografii i czego nie widzę, a chciałabym,  by się na niej znalazło; czego doświadczam, oglądając ją. Mogę też fotografować z intencją szukania jakiejś konkretnej jakości czy wartości w świecie i sobie, a mogę fotografować, by odkryć dopiero, czego szukam. Zdjęcie potrafi obnażyć na poziomie pozajęzykowym nasze obawy, emocje i nadzieje.

Uchwycić pewność siebie

Kiedy myślimy o korzystaniu z fotografii do budowania pewności siebie, pewnie pojawia się kierunek związany z sesjami kobiecymi czy biznesowymi, na których jesteśmy w takiej wersji, jaka wydaje nam się wzmacniająca. I owszem, takie sesje mogą także mieć wpływ na wydobywanie z nas cech, które uważamy za wartościowe i chcemy je pielęgnować, jednak możemy sięgać też po inne sposoby zbliżenia się do naszej wewnętrznej mądrości, bez której pewność siebie będzie tylko jej pozorem.

Na poziomie symboli mogę znaleźć zdjęcia, które dla mnie obrazują bycie w pewności siebie. Wybrać jedno z nich i opisać cechę, jaką dla mnie reprezentuje z perspektywy przedmiotu lub osoby, którą przedstawia. Tu obraz łączy się już ze słowem i możemy docierać do swoich przekonań i sposobów myślenia na kilku płaszczyznach. Możemy też wyruszyć na poszukiwanie tego, co dodaje nam pewności siebie i robić zdjęcia pozytywnych wzmocnień – może kruchość kwiatu jest tym, co jest Twoją siłą, a może szybkość przejeżdżającego auta? To Ty decydujesz, co chcesz zatrzymać w kadrze i jakie jakości są składową Twojego wewnętrznego poczucia siły.  By tworzyć swoje produkty czy proponować usługi, musimy czuć, że to naprawdę jest zgodne z nami, a spójność jest jednym z ważniejszych elementów tworzących pewność siebie.

Obrazem wyrażać i tworzyć światy

Znane powiedzenie, któremu przypisani są różni autorzy, iż obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, wskazuje na pierwotną esencję patrzenia. Dziecko poznaje najpierw świat zmysłowo, a wzrokowa percepcja odgrywa istotną rolę, zanim pojawi się język. I choć potrzebujemy go, by porządkować i opisywać świat i siebie, to życie przesuwa nam się przecież wciąż przed oczami i to my decydujemy, kiedy robimy stopklatki. To od nas zależy, w którą stronę patrzymy i co zachowujemy w pamięci – tej biologicznej i tej na karcie naszych aparatów czy telefonów. Prowadząc biznes czy myśląc o jego rozpoczęciu, znajdujemy się w całkiem innej, dynamicznej roli i warto ją sobie oglądać, strukturyzować i dookreślać, pamiętając, że jest to proces, który nigdy się nie kończy. Fotografia może być świetnym sposobem na bycie w tym procesie i śledzenie zmian. Na co chcę patrzeć i jak chcę, by mnie widziano – przecież jesteśmy wielowymiarowi i to od nas zależy, które elementy wyostrzymy.

Zajrzyj więc dziś do swojej galerii i zobacz, jak widzisz siebie i świat w ostatnich trzech dniach. Co jest na zdjęciach, a czego Ci na nich brakuje? Jakie kolory dominują i dlaczego? Ile jest tam o relacjach, a ile o samotności i jaki ma to związek z biznesem, który tworzysz?

Uchyliłyśmy wspólnie jedynie rąbek zasłony, która skrywa świat fotografii terapeutycznej i rozwojowej w kontekście wpływania na nasze poczucie własnej wartości. Ten świat pracy i zabawy ze zdjęciami, który jest za tą kotarą, ma w sobie ogromną ilość ścieżek i niektóre z nich można pokonywać samemu, inne w grupie lub towarzyszeniu osób, które proces poprowadzą. Pewność siebie w biznesie i to, jak widzimy siebie w roli liderki, przedsiębiorczyni czy współtwórczyni możemy obudowywać nowymi doświadczeniami, które nas w tym będą wzmacniać i naprawdę warto włączyć do nich te związane z fotografią. Bo „aparat fotograficzny to instrument, który uczy ludzi, jak widzieć bez aparatu” – Dorothea Lange, fotografka amerykańska.

Sprawdź także: Jak przygotować się do sesji wizerunkowej? TOP 6 zdjęć Must have na Twoją stronę www i do portali społecznościowych

Fotografia terapeutyczna budować pewność siebie

Autorka: Joanna Jurkiewicz – jestem edukatorką, coachką, trenerką, praktyczką pisania rozwojowego i terapeutycznego i fotografii terapeutycznej, psycholożka. Patrzę na świat przez pryzmat podejścia humanistycznego, kontekstualny i systemowy, ale mocno pociąga mnie również terapia narracyjna i praca z kryzysem. Prowadzę sesje coachingowe oraz sesje pisania i fotografii terapeutycznej i uważne walkshopy – fotospacery oraz webinary, warsztaty i prelekcje propagujące pisanie i fotografię w służbie dobrostanowi. Wydałam autorskie karty do pisania terapeutycznego Piszę.Widzę. Kiedy nie pracuję i nie uczę się, moją aktywność dominują spacery, czytanie i pisanie – jestem współautorką dwóch tomików wierszy. Najwięcej uczę się w rozmowach, także z moim nastoletnim synem. Las daje mi ukojenie, a dobre jedzenie siłę i radość.

Sprawdź więcej na stronie: www.instagram.com/napiszsiebie.writeyourself

fot. archiwum własne autorki

seria #kobietyobiznesie

0 0 głosy
Ocena artykułu
Podziel się swoją opinią
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Zobacz koniecznie
Jednodniowe wypady „do wód” stały się w Polsce niemal weekendowym…