Jeśli właśnie stoisz  na zawodowym rozdrożu,  a jedną z opcji którą bierzesz pod uwagę jest własny biznes online, to mam dla  Ciebie kilka podpowiedzi o czym warto pomyśleć.

Aby ten biznes przyniósł  ci  faktycznie satysfakcję, a nie samą presję  i nerwy,  że to co miało być żyłą złota wcale nią nie jest. Wiem po sobie, że na początku trudno się w tym wszystkim odnaleźć, dlatego jeśli Ty też tak czujesz to ten wpis jest dla Ciebie, po to aby ułatwić Ci start.

Biznes online to kusząca propozycja, przynajmniej tak to na pierwszy rzut oka wygląda – bo tu poklikam, ustawię sobie reklamę na Facebooku, wrzucę ładne fotki na Instagram i załatwione, wszystko będzie się kręcić samo. Ale do tego aby to wszystko się kręciło potrzebujemy strategii, to dzięki niej każdy kolejny krok przybliża nas do celu i nie kręcimy się w kółko. Jeśli jej brakuje to łatwo stracić z oczu to co najważniejsze. Budowanie społeczności wkręca, szczególnie kiedy przybywają kolejni obserwatorzy/fani Twojego fanpage’a czy członkowie grupy, ale pamiętaj po co to robisz.

W poniższym tekście znajdziesz nawiązania do mojego modelu biznesowego, który siłą rzeczy jest mi najbliższy (zarabianie na swojej wiedzy tj. na sprzedaży edukacyjnych produktów cyfrowych takich jak ebooki, kursy online itp., sprzedaż w kanałach społecznościowych), ale to co przeczytasz poniżej znajduje zastosowanie w każdym biznesie niezależnie od tego czy sprzedajesz produkty fizyczne czy cyfrowe a może usługi i  czy robisz to stacjonarnie czy online. Zatem jak zbudować zarabiający biznes online?  Oto 10 wskazówek na dobry początek i udany start (w kolejności zupełnie przypadkowej).

desk-3076954_1920-1024x682

Bądź jedną na milion a nie jedną z miliona

Założę się, że wolałabyś być jedną na milion. I właśnie do tego potrzebujesz marki. Marka to trampolina do Twojego zarabiającego biznesu online. Prowadząc jednoosobowy biznes i do tego budując go często na swojej ekspertyzie oddajemy swojemu biznesowi coś z siebie, więc tym bardziej warto budować ją świadomie. Idąc do pierwszego lepszego sklepu i stając przed wyborem, który makaron kupić wybieramy ten który kojarzymy (z reklam), znamy (bo kupiliśmy już kilka razy), lubimy (odpowiada nam smak itd.)

A za to wszystko odpowiada marka i dlatego warto budować ją świadomie, a nie liczyć na to, że ułoży się samo. Ułoży się na pewno ale niestety rzadko po naszej myśli.

O co chodzi w budowaniu marki? O to, aby przekonać klientów, że jesteś najlepszym co mogło ich spotkać, właściwą osobą we właściwym miejscu, która wesprze ich w rozwiązaniu najważniejszych dla nich problemów. I zrobi to w najbardziej optymalny sposób.

Jak budować markę? W działaniu. Markę najprościej budować dzieląc się wiedzą. Jeśli chcesz zarabiać na swojej wiedzy w sieci, najpierw konieczne będzie podzielenie się nią za darmo. W ten sposób budujesz swoją wiarygodność i pokazujesz się jako profesjonalista (któremu można zaufać).

Najpierw sprzedaj, a potem stwórz (produkt)

Jesteśmy przyzwyczajeni do odwrotnego działania. Najpierw spędzamy długie tygodnie, a nawet miesiące na pisaniu ebooka czy tworzeniu kursu, a kiedy jesteśmy gotowe to ogłaszamy to światu mówiąc „kup”. I być może  nawet będziesz miała jakieś pojedyncze sprzedaże, ale przecież w biznesie nie chodzi o to, aby sprzedawać od przypadku do przypadku tylko zapewnić sobie swoimi działaniami regularny i stabilny dochód.

Dlatego najlepszym sposobem, aby uniknąć tej sytuacji jest najpierw sprzedać produkt, a potem go dopiero przygotować (czyli tzw. przedsprzedaż). Technika przedsprzedaży to jest też idealne rozwiązanie dla początkujących przedsiębiorców, którzy często mają obawy, że nikt od nich nie kupi, na przełamanie strachu przed sprzedażą i nabranie pewności w temacie.

Wyznacz cele, rozpisz strategię i działaj z planem

Każda najprostsza strategia i najprostszy plan jest lepszy od działania na spontanie. Jeśli zależy Ci na wynikach, to nie ma się nad czym zastanawiać. Oto moja subiektywna lista korzyści z celowego i strategicznego działania, liczę że rozwieje ona ostatecznie Twoje wątpliwości co do tego dlaczego warto:

  • pozwala na wykorzystanie w najlepszy  możliwy sposób  zasobów, które  posiadasz
    • zmusza do zatrzymania się i do refleksji, a to z kolei pozwala uporządkować chaos w głowie i tysiąc pomysłów na minutę.  Zastanawiamy się co jest dla nas  dobre a co lepsze,  nadajemy priorytety naszym wyborom, koncentrujemy się na wybranych pomysłach i działaniach a to pozwala nam iść  do przodu a nie kręcić się w kółko
    • jest prywatnym, osobistym zobowiązaniem przed samym sobą (nie musisz tego ogłaszać światu). Plan narzuca dyscyplinę działania, motywuje do podjęcia aktywności. A jeśli masz to rozpisane na papierze (a do tego Cię zachęcam), bo sama wiesz, że pamięć bywa ulotna, trudniej Ci to zignorować i udawać że tego nie ma. I stosować wymówki i uniki
    • sprowadza Cię do tu i teraz, nie bujasz gdzieś w obłokach, pozwala przełożyć wizję (biznesu) na konkretne działania
    • daje komfort pracy, działanie nie sprowadza się do gaszenia pożarów. Masz czas, aby pomyśleć, zastanowić się i wybrać  to co jest dla Ciebie najlepsze.  Pomaga wracać do tego co jest najważniejsze. Bo umówmy się nasza codzienność obfituje w rozpraszacze, które będą odciągać naszą uwagę. A mając plan łatwiej jest wrócić do tego co rozpoczęłaś.
    • pozwala zminimalizować ryzyko nietrafionych decyzji i oszczędzi Twoją kieszeń. Bo będziesz działać z rozmysłem a nie pod wpływem emocji.

Pracuj mądrze, a nie ciężko

Kto powiedział, że musisz pracować po 12h dziennie, w soboty, niedziele, a czasami i święta? Kto powiedział, że nie możesz zarabiać kiedy śpisz? Albo kiedy masz urlop. Oczywiście wszystko zależy od tego jaki model biznesowy wybierzesz i tego jak chcesz aby wyglądała Twoja praca. Ale fakt faktem możliwości są i warto sobie ułatwiać życie. Że wspomnę w tym miejscu  zautomatyzowanych lejkach sprzedażowych czy właśnie produktach cyfrowych.

Pewnie dla każdej z nas „pracować mądrze” będzie oznaczać coś innego. Dla mnie oznacza to np., że przy minimum zaangażowania osiągam maksimum efektów.  Aby móc  zrealizować to postanowienie potrzebuję w pełni zautomatyzowany produkt, czyli taki który tworzysz raz, a sprzedajesz po wielokroć każdemu kto chce go kupić i do momentu kiedy będzie nim zainteresowanie na rynku.  To może być kurs online albo ebook/kursobook, ale bez dodatkowych możliwości konsultacji, coaching calli, follow-upów, live’ów i tym podobnych. Oddajesz w ręce klienta gotowy “zamknięty” produkt i cześć.

Tak na marginesie, to rozwiązanie polecam Ci już do pierwszej sprzedaży. Bo nie tylko  zapewni Ci zarobek (jeśli ustawisz sobie odpowiednio system, to pieniądze będą regularnie wpływać na Twoje konto) i poczucie bezpieczeństwa, ale co równie ważne da Ci czas. Czas na to, aby dopracować swój system, mieć czas na kolejne projekty rozwijające Twój biznes, czyli na to, aby skalować swój biznes.

workplace-5517744_1920-1024x683

To nie Ty jesteś najważniejsza w swoim biznesie

Lata temu pracując jeszcze w agencji reklamowej usłyszałam od jednego z klientów, że „klient nasz  Pan”. Taka prawda, w końcu to nasi klienci utrzymują nasze biznesy. Brak zrozumienia potrzeb klienta, może skutkować tym, że stworzysz produktowy niewypał. To jeden z błędów „kilerów”, które powodują, że odstraszasz a nie przyciągasz klientów.

Najpierw sprawdź czy klienci czekają na Twój produkt

Najgorszy błąd, który możesz popełnić to założyć, że wiesz lepiej czego potrzebuje klient. To dlatego później nie jesteś w stanie sprzedać swojej oferty. Po prostu stworzyłaś produkt, na który nie ma zapotrzebowania.  Ale jest prosty sposób, aby temu zapobiec. Nie idź na skróty i nie wymyślaj sama odpowiedzi, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, tylko zrób to jak należy, czyli zbierz potrzebne dane i informacje z rynku. Skoro zdecydowałaś się prowadzić biznes online to najprostszym miejscem na zebranie wiedzy o kliencie i rynku są media społecznościowe. To kopalnia wiedzy.

Działaj w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami

Nie musisz robić live’ów czy pisać bloga bo tak trzeba i inni tak mówią. Sposobów komunikacji z klientem jest całe mnóstwo i naprawdę da się z tego wybrać w czym dobrze się czujesz. To prawda, że dziś najłatwiej znaleźć dziś klientów na platformach społecznościowych, ale to wcale nie znaczy, że jesteś „skazana” na prowadzenie live’ów, do których nie możesz się przekonać. 

Nie namawiam do wychodzenia na siłę ze strefy komfortu bo jest cienka granica między mobilizującym stresem a tym gdzie nasz dyskomfort jest na tyle duży, że po prostu zaczniemy unikać tematu i wtedy będzie pozamiatane. A nie o to chodzi. A wracając do live’ów, to zamiast spotkań na żywo możesz zacząć od wrzucania wcześniej przygotowanych nagrań. To też jest przecież jakieś rozwiązanie.

girl-2618562_1920-1024x682

Mniej znaczy więcej

Bo często znaczy też lepiej. Na początku naczytałam się internetu i też myślałam, że czego to ja nie będę robić. Ale z czasem przyszła refleksja, że nie muszę publikować ton treści i nie muszę być wszędzie (na Facebooku, Instagramie, You Tube i prowadzić  tego bloga). Prowadzenie biznesu to nie wyścig, dlatego nie warto oglądać się na innych tylko robić swoje, zgodnie ze sobą i swoimi zasobami.

A tak przy okazji, skoro o tworzeniu treści mowa, to taki prosty  trik  (na “pomnażanie” treści) do wykorzystania jeśli brakuje pomysłu na to co publikować. Nagraj webinar (albo napisz przekrojowy post. Chodzi o to, aby to był przekrojowy materiał pokazujący np. jakiś proces) np. “10 kroków do ……”. Webinar wykorzystaj do zrobienia kilku krótszych wpisów na blog (np. jedna wskazówka = jeden wpis). Potem na podstawie wpisów  przygotuj jednozdaniowe zajawki-wskazówki (mikro treści) w stylu “czy wiesz, że…”na Facebooka lub inne media społecznościowe.

Podejście do biznesu

Masz pięknie i profesjonalnie dopracowaną stronę graficzną swojej marki, ale nie wiesz jak pozyskiwać klientów dla swojego biznesu? Spędzasz długie godziny nad tworzeniem i redagowaniem treści do social mediów, za to Twoja lista kontaktów dawno o Tobie zapomniała? Zastanawiasz się godzinami nad tym czy ta okładka czy może ta druga (a może jeszcze jakaś inna opcja)Twojej książki/ebooka wystarczająco przemówi do Twojego targetu ale nie wiesz jak chcesz sprzedawać? 3 X TAK znaczy, że tracisz z oczu to co najważniejsze. Skupiasz się na błahostkach bez dbania o priorytety.

To jak to jest u Ciebie?

Nie musisz mi odpowiadać (chociaż ja chętnie poznam Twoją historię i jestem jej bardzo ciekawa :-)). Wystarczy, że odpowiesz sama sobie. Wiem, że łatwo wpaść w pułapkę zajmowania się błahostkami (szczególnie jeśli działamy bez planu). Sama nie raz i nie dwa tak się w coś wkręciłam, a potem zastanawiałam się po co ja tym się zajmuję. Przecież to mnie wcale nie przybliża do sprzedaży.

Moja wskazówka dla Ciebie. Zacznij od tego co strategiczne dla Twojego biznesu, a potem zadbaj o szczegóły (nie zawsze wiesz co jest co? Zadaj sobie pytanie: Czy to jest mi potrzebne do realizacji mojego celu czy mogę się bez tego obejść (przynajmniej na razie)?

Nie wyważaj otwartych drzwi

A na koniec taka refleksja…o (częstej) codzienności biznesu online. Mamy kilka, kilkanaście produktów. Budujemy wielotysięczne społeczności bo musimy mieć komu sprzedać nasz produkt.

Tworzymy co chwilę nowy prezent na zapis bo ten poprzedni nie konwertuje wystarczająco dobrze. Rozdrabniamy się zamiast podejść do tematu strategicznie. Tracimy z oczu to co ważne. Odwlekamy sprzedaż bo się jej boimy. I koniec końców… często nic z tego nie mamy. Skąd to wiem? Bo sama popełniłam sporo błędów. I mimo, że przez całe życie zawodowe zajmowałam się marketingiem, to rozpoczęcie własnego biznesu online było dla mnie jak kubeł zimnej wody. Chociażby dlatego, że na FB nie byłam aktywna wcale (miałam konto prywatne, które założyłam kiedyś pod wpływem impulsu ale nie byłam na nim aktywna), a teraz to moje narzędzie pracy.

Teraz mogę spojrzeć na to wszystko co się wydarzyło (lub nie) i to co robię z dystansu. I powiem tak, nie ma co wyważać otwartych drzwi. W każdym razie Ty nie musisz, bo chętnie podzielę się z Tobą tym co wiem i czego się nauczyłam prowadząc swój biznes. Bo najlepszy sposób na dojście tam gdzie się chcesz, to zapytać kogoś kto tam już był.  Jeśli masz ochotę porozmawiać ze mną, to zapraszam.

Przemyślana strategia

Pamiętaj proszę (jak chcesz to zapisz), biznes, który przynosi regularne przychody i zapewnia utrzymanie to nigdy nie  jest kwestia przypadku, tylko strategii oraz przemyślanej, powtarzalnej i doskonalonej sekwencji działań. Nie daj sobie wmówić, że są jakieś cudowne narzędzia, sprytne rozwiązania, dzięki którym właściwie z dnia na dzień będziesz zarabiać miliony. A jeśli masz ochotę wspólnie ze mną podsumować biznesowo rok i przygotować się na następny, to zapraszam Cię na bezpłatną sesję online. Po więcej szczegółów zapraszam na stronę: bezpłatna sesja online, tam też mówię jak się zgłosić. 

zdje%CC%A8cie_Paulina_Trocin%CC%81ska

Nazywam się Paulina Trocińska i pomagam innym przedsiębiorczym kobietom w działaniu podpowiadając jak sensownie poukładać marketing, jeśli chodzi o własny biznes online, aby sprzedawać bez stresu i zarabiać na swojej wiedzy.

Stworzyłam Rusz strategię miejsce dla kobiet, które mają super pomysły,  doświadczenie, masę dobrych intencji i chcą zarabiać online na swojej wiedzy. Jedyne czego im brakuje do urzeczywistnienia planów, to sensowne zaplanowanie i ustawienie działań marketingowych, które pozwolą na dotarcie do idealnych klientów a nie przypadkowych osób, zbudowanie wiarygodności i marki eksperta, zaplanowanie premiery pierwszego produktu i oswojenie sprzedaży.

Jak zbudować zarabiający biznes online?

Wierzę, że każda z nas może prowadzić taki biznes, w którym klienci sami do nas trafiają, a my nie zastanawiamy się skąd ich wziąć. Taki biznes, w którym nie musimy być nachalne aby działać skutecznie i mieć efekty w postaci sprzedaży. Taki biznes, który nie jest obliczony na triki i myki na doraźne podreperowanie budżetu, tylko taki który stanie się źródłem regularnych dochodów. W końcu taki biznes, w którym możemy poczuć się swobodnie, bo jest nasz i budujemy go zgodnie ze sobą i z tym co nam w duszy gra.

Chciałabyś prowadzić taki biznes?

To właśnie na Ciebie czekam i z Tobą chcę pracować. Podpowiem jak sensownie poukładać marketing w swoim biznesie (w końcu zajmuję się tym od ponad 20 lat zawodowo, a ponad 2,5 roku prowadzę własny biznes online). Sensownie, czyli tak, aby:

  • przestać być niewidzialnym dla klientów
  • to klienci trafiali do Ciebie, a nie Ty goniła za nimi
  • nie produkować ton niepotrzebnych treści
  • Twoje działania były płynne, przemyślane i spójne
  • nie towarzyszyła Ci niepewność i chaos związany z działaniem po omacku
  • mieć porządek w działaniach, a w głowie spokój i pewność, że marketing pracuje na Twój biznes
  • nie czekać latami na pierwsze zarobione pieniądze

Zapraszam zaobserwuj mój fanpage, a nie ominą Cię ciekawe szkolenie i bezpłatne materiały.

A może masz już swoją działalność i chciałabyś się podzielić sugestiami, dla osób, które dopiero startują z realizacją pomysłu na biznes online? Czekamy na komentarz od Ciebie.

Temat Cię zainteresował? Sprawdź również:

Poprzedni
Następny