MG_15541

Kwiecień przywitał nas iście energetycznie. Słoneczna pogoda i budząca się do życia przyroda dają mocnego kopa do działania. A ja kolejnym artykułem chciałabym zachęcić Cię, abyś nie zrzucała odpowiedzialności za wprowadzanie zmian w swoim życiu na czynniki zewnętrzne.

Weź swoje życie w swoje ręce. Bądź wdzięczna przede wszystkim sobie samej za szczęście i spełnienie, które chcesz czuć. Inni ludzie, pogoda czy praca niech wspierają Cię w tych odczuciach, ale nie będą ich fundamentem. Pamiętaj! To Ty masz stu procentowy wpływ na SIEBIE. W pierwszym artykule mówiłyśmy o wartościach, a w drugim o strategiach, według których działasz na niekorzyść osiągania swojego celu. Niniejszy tekst ma za zadanie wydobyć całą Ciebie z Ciebie. Po co? Cel trwały i skuteczny to cel spójny z jego właścicielką.

Twoje własne konflikty – pokonaj je i bądź fit!

Wiesz co powinnaś robić, aby osiągnąć założony cel. Lecz na samą myśl o podjęciu pierwszych kroków pojawia się w Tobie niepokój, bliżej nieokreślone napięcie. Ostatecznie, zamiast działać w kierunku zmiany, wracasz do dotychczasowej, świetnie wypracowanej strategii. Niewykluczone, że po podjęciu tych działań, mimo wszystko pojawią się w Tobie niewygodne uczucia. Będzie to kolejne, inne, ale jednak – NAPIĘCIE. Z czego ono wynika? Przyczyn może być wiele. Ja chcę Ci przedstawić dwie możliwe opcje.

MG_16751

Konflikt podporządkowania

Po pierwsze, jest to konflikt podporządkowania – „robię wszystko, ale nie to co należy”. Zadania, które musisz wykonać w ramach osiągnięcia swojego celu, budują w Tobie poczucie że się przymuszasz, że wcale nie chcesz tego robić. Z tego powodu chwytasz się za działania zupełnie niezwiązane z celem (a czasem nawet oddalające Cię od jego osiągnięcia). Skąd u Ciebie ta forma sabotażu? Jeśli nadal nie widzisz przyczyny, może warto wrócić się do pierwszego artykułu i ponownie zadać sobie pytania o wartości. Bo nie wykluczone, że Twój cel jest niespójny z Twoimi wartościami i potrzebami („fajne, ale nie dla mnie”). Niechęć bycia przymuszaną do działania może być też związana z przeszłością. Odczuwasz wewnętrzny bunt na samą myśl o zmianach, które „ktoś” na Tobie wymusza (normy społeczne – bo powinnaś być fit, mężczyzna – bo chciałby abyś była szczupła i wysportowana, ogólnie pojęte media i trendy). Czy Ty na pewno tego chcesz? A jeśli tak, to w jakim zakresie?

Konflikt tożsamości

Po drugie, jest to konflikt tożsamości. Można powiedzieć, że tożsamość to poczucie tego, kim jesteśmy. Składa się na nią wiele ról, które pełnimy a także chcemy pełnić. To mogą być role bardzo przyziemne, jak np.: partnerki życiowej, pracownika danej firmy, siostry, mamy, przyjaciółki.. Ale możemy iść w kierunku mniej oczywistym, jak role kobiety kreatywnej, marzycielki, kobiety spokojnej, kobiety uprawiającej regularnie sport, kobiety dającej innym radość. Wszystkie role, które pełnisz wzajemnie się uzupełniają – w symbiozie tworzą całą Ciebie. Mogą się wspierać, jak i obciążać.

Na czym polega konflikt tożsamości, w powiązaniu z celem jaki sobie założyłaś? Jeśli cel, który uważasz że jest dla Ciebie ważny, ostatecznie kłóci się albo jest nie w pełni spójny z pełniącymi przez Ciebie rolami, wtedy droga do jego osiągnięcia staje się nadzwyczaj trudna. W ostateczności zapewne porzucisz jakiekolwiek działanie. Nic dziwnego, bo kto chciałby działać wbrew sobie?

MG_17991

Twoja kolej! Zadanie

Odkryj swoją tożsamość w odniesieniu do założonego celu. Odpowiedz na pytania:

  1. Kim jestem?
  2. Jaka jest moja rola w świecie, gdy realizuję ten cel?
  3. Kim jestem dla innych?
  4. Kim potrzebuję się stać, aby skutecznie realizować ten cel?
  5. Kim stanę się dzięki zrealizowaniu tego celu?
  6. Za kogo potrzebuję przestać się uważać, aby zrealizować ten cel?

Swoimi przemyśleniami podziel się w komentarzu! 🙂

Poprzedni
Następny