
Jak wprowadzić ruch w swoje życie [Myśl w ruchu]
Przyszła Pani Wiosna! Na straganach pojawiają się świeże warzywa, kurtkę zastępujesz cienkim płaszczem, a nastrój? A jakże, pozytywny! Dopóki nie zorientujesz się, że 1 stycznia obiecałaś sobie regularną aktywność, aby na zdjęciach z plaży nie paradować w pareo i przestać korzystać z hashtaga #ciałopozytywna. Tylko jak wprowadzić ruch w swoje życie?
Co się stało? Minęły cztery miesiące, a Ty nadal w starych nawykach, obiecująca sobie zmianę. Świetnie, że tu jesteś bo mam zamiar przeprowadzić Cię przez Kurs Zmiany. Od 27 marca, co środę na portalu Kobiety przy kawie możesz czytać artykuły zakończone zadaniem. Tak, byś zmiany w swoim życiu wprowadziła na stałe. Niech to nie będą czerwcowe zrywy na 5 tygodni przed wyjazdem. Działaj z sensem!
W poprzednim tekście poruszyłam ważne zagadnienie – CEL. Zostańmy przy tym chwilę dłużej. Tak się składa, że dobrze postawiony, jest najlepszym bodźcem do zmiany stylu życia. Wykonałaś ostatnie zadania? Zagłębiłaś się w siebie? Szukałyśmy Twoich wartości – fundamentalnych powodów życia. Jeśli nie, wróć się do zadania z poprzedniego artykułu i zapraszam Cię tu, gdy nadrobisz ☺
Masz cel? To dlaczego nadal nie działasz?
Skoro już wiesz, co ważnego osiągniesz dzięki swojemu celowi i dlaczego akurat to, czas zastanowić się DLACZEGO NADAL NIE DZIAŁASZ? Skoro wprowadzenie zmian w stylu życia, jest dla Ciebie problemem, to znaczy że najprawdopodobniej brakuje Ci wiedzy o sobie samej.
Chcesz przestać działać w określony sposób lub wprowadzić nową czynność w swoje życie. Zrozum, że zarówno ruchy, które podejmujesz jak i bezczynność mają swój głęboki powód. Strategia (bo tak możemy to nazwać), którą przyjęłaś jest silna i dobrze umotywowana. Zapewne bez zawahania wymienisz koszty obecnej sytuacji, a korzyści?
Przykład: Karolina codziennie po pracy obiecuje sobie, że pójdzie na siłownię. Jednak ostatecznie po wejściu do domu zaczyna sprzątać, później siada zmęczona na kanapie i czuje że nie ma siły wyjść z domu. Zostaje. W dodatku do wieczornej herbaty najlepiej smakują ciastka.
Poznaj wroga, aby się z nim rozprawić
Koszt tej sytuacji jest dla niej oczywisty. Tyje albo przynajmniej nie chudnie, a tusza jest jej olbrzymim kompleksem. Nadal boli ją kręgosłup (praca którą wykonuje to praca biurowa). Od niezdrowego jedzenia psuje jej się cera i ma zaparcia. W efekcie odczuwa totalną falę złości i smutku. A zmiana stylu funkcjonowania jest problematyczna. Dlaczego? Bo akurat dla niej to działanie niesie masę korzyści. W jej rodzinnym domu zawsze ceniono porządek, a dodatkowo panował schemat – najpierw obowiązki, później przyjemności. Skoro siłownia jest czasem „dla siebie”, to nie może postawić jej nad sprzątaniem. Porządkując czuje, że postępuje właściwie. Ponieważ ostatecznie jest zmęczona i wie, że nachodzi czas na przyjemność, automatycznie zaspokaja tę potrzebę jedząc ciastko z czekoladą.
Życiowe doświadczenie (uporządkowanego domu i nagradzana się po wypełnieniu obowiązków) stworzyło u Karoliny przekonanie, że to jest słuszne działanie, tak jest dobrze. W konsekwencji tworzą się pozytywne emocje, a dalej odruchy – tu nawyk sprzątania po pracy. Istnieje wyjście z tej pętli. Pierwszym krokiem jest ŚWIADOMOŚĆ strategii, którą się podejmuje. Jak mówią – poznaj wroga aby się z nim rozprawić.
Zadanie!
Rozłóż na czynniki i poznaj lepiej swoją niekorzystną strategię (działanie, które blokuje Cię w rozpoczęciu drogi do celu, np. co wieczorne oglądanie seriali). Opowiedz na poniższe pytania tak, jakbyś chciała dać komuś przepis na tą właśnie blokującą czynność. Czyli, jak działać aby celu nie osiągnąć?
1. Co robić?
2. Jak myśleć?
3. Jak reagować na emocje?
4. Jak traktować siebie?
5. Jak oceniać swoje możliwości?
6. Jak traktować swoje słabe strony i braki?
7. Jak traktować swój potencjał i mocne strony?
8. Jakimi wartościami się kierować?
9. Na jakim celu się koncentrować?
10. Czy i co myśleć o innych możliwościach i opcjach w tej sytuacji?
11. Jak traktować pojawiające się trudności?
12. Jak traktować innych – jeśli są inni ludzie powiązani z sytuacją.
Chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami? A może masz swój przepis na to, jak wprowadzić ruch w swoje życie? Śmiało! Napisz kilka słów w komentarzu 🙂
U mnie ruch przyszedł całkiem naturalnie, wraz z wydłużeniem dnia i promieniami słońca.
U mnie stało się podobnie, ruch sam wtargnął w codzienność.
Ekstra 🙂 Teraz tylko kwestia regularnego wdrażania aktywności w codzienność.
Ja staram się dużo spacerować, innego ruchu na razie nie mogę niestety 🙂
Aby sukcesywnie i regularnie działać. Klucz do sukcesu!
O kurcze kochana chyba mnie zmotywowalas
Super Magda!
Mam dwójkę małych dzieci, jestem 7 miesięcy po porodzie. Ćwiczę w domu, bo nie mam możliwości wyjścia na siłownię i szczerze mówiąc nie chce mi się wlec autobusem po mieście w tę i z powrotem ? wolę domowe treningi. Od jakiegoś czasu waga stoi. Zmieniam nawyki żywieniowe, ale nie będę ukrywała -slodycze jem w towarzystwie kawy. Niestety bardzo mało śpię – ząbkowanie i te sprawy.
Co zrobić żeby waga ruszyła? Zmienić ćwiczenia? Dodam, że mam problem z tarczycą-niedoczynność. Czy to również może mieć wpływ na proces chudnięcia? Bardzo chciałabym wrócić do figury sprzed ciąży.
Na proces chudnięcia ma wpływ wieele czynników. Na pewno brak konsekwencji w diecie (słodycze) oraz mała ilość snu będą tu kluczowe. Warto zastanowić się, dlaczego w ogóle SIĘGASZ po te słodycze, skoro wiesz, że oddalają Cię od celu? 🙂 Zrobiłaś zadania?
Marlena, najlepiej to odezwij się do mnie prywatnie, a postaramy się zagłębić w twój problem zdrowotny i motywacyjny. Postaram się pomóc jak tylko mogę. @myslwruchu
Myślę, że to dlatego, ponieważ cukier w jakiś sposób dodaje mi energii w połączeniu z kawą. Ich też piję bardzo dużo. Moje dziecko często wybudza się w nocy, dlatego dniami jestem nie do życia. Jako posiłków słodyczy nie jem tylko z kawą.
No jasne. Mózg żywi się cukrem. Niewyspanie powoduje chęć sięgnięcia po kawę. A że z kawą słodycze smakują najlepiej, to w dodatku to szybki kopniak energetyczny.. wybór dość oczywisty. Tylko koło się zamyka, kiedy po zjedzeniu słodyczy mija godzina, następuje szybki spadek cukru we krwi, tak zwany zjazd, a wtedy co jest wybawieniem? Kawa i cukierek. Może warto zastanowić się nad tym jak wygląda Twoje żywienie? Napisz na https://www.facebook.com/myslwruchu/ . Unikniemy pisania publicznie o Twoich prywatnych rozterkach, chętnie coś doradzę. Pozdrawiam
Nigdy nie rozkładałam strategii na tyle czynników – i widzę, ze to był błąd.
Oj tak. Szczególnie rozkładanie strategii działań blokujących. Nie widzimy, jak bardzo mamy je ułożone w schemat. Warto!
bardzo fajny motywujący wpis
Dziękuję!
Ojojoj to chyba wpis dla mnie 😉
Dla każdego! A skoro Ty siebie w nim odnajdujesz, to bardzo się cieszę! 🙂
Wiosna sprzyja ruchowi
Powinnam to jeszcze ze 100 razy przeczytać… 😉
Może 100 to sporo, ale warto kilkukrotnie, na pewno! 😀 Pozdrawiam
Mnie nie trzeba motywować do ruchu. dzień bez aktywności to dzień stracony 🙂