Kobieta patrząca w lusterko

Wypadające włosy i blada cera – kiedy to nie kwestia kosmetyków?

Piękne, lśniące włosy, a także promienna cera to najlepsza wizytówka każdej kobiety. Często jednak zbyt mocno skupiamy się na pielęgnacji i zapominamy o tym, co najważniejsze. Czyli działaniu od środka. To, co ląduje na Twoim talerzu ma ogromny wpływ na stan zarówno Twoich kosmyków, jak i skóry. Jak więc przywrócić je do stanu równowagi? Sprawdź!

Co może wpływać na kondycję włosów?

Kondycja włosów o Twoim stanie zdrowia czasem mówi więcej, niż tysiąc słów. Na ich wygląd wpływają hormony, sposób odżywiania, stres, stan skóry głowy i codzienne nawyki. Ale zacznijmy od początku.

Włos ma swój własny cykl wzrostu i dużą rolę odgrywają w nim hormony, w tym tarczycy. Do tego dochodzą estrogeny, androgeny czy też prolaktyna. Kiedy w Twoim organizmie dochodzi do zachwiania ich równowagi, włosy mogą zacząć wypadać czy też stracić swoją gęstość. 

Nie bez znaczenia jest również stres. Kiedy przez długi czas żyjesz w napięciu, organizm funkcjonuje w trybie ciągłej gotowości. Odbija się to negatywnie na cyklu życia włosa, a od tego już krótka droga do nadmiernego wypadania. Do tego dochodzi mniej jakościowy sen, mniej czasu na regenerację i często przypadkowa dieta, pełna przetworzonych produktów. Włosy schodzą wtedy na dalszy plan. Powód? Organizm skupia się na ważniejszych dla niego procesach. Po to, żeby przetrwać.

Nie bagatelizuj też kondycji skóry głowy. Jeśli z nią jest coś nie tak, nie ma szansy na to, że Twoje włosy będą rosły zdrowe, lśniące i mocne. Jeśli więc zauważyłaś problemy z nadmiernym przesuszeniem, przetłuszczaniem, łupieżem, stanami zapalnymi czy swędzeniem, jest to jasny sygnał, że powinnaś bliżej przyjrzeć się swojej skórze na głowie. 

Codzienna pielęgnacja włosów też robi przysłowiową różnicę. Ciasne upięcia, mocne szarpanie podczas czesania, wysoka temperatura powietrza z suszarki czy też częste zabiegi chemiczne mogą osłabiać włosy i prowadzić do ich uszkodzeń. Szalenie ważne jest również stosowanie odpowiednich kosmetyków, dobranych do potrzeb zarówno włosów, jak i skóry głowy.

Przyjrzyj się swojej diecie

Troska o kondycję włosów, jak i cery zaczyna się dużo wcześniej niż podczas codziennej rutyny pielęgnacyjnej. To, co pojawia się na Twoim talerzu w dużej mierze wpływa na ich stan. 

Zadbaj więc o to, aby w Twoim jadłospisie pojawiły się produkty bogate m.in. w cynk, biotynę, witaminy A, C, E i D, jak również te z grupy B. Do tego dochodzi białko, które jest podstawowym składnikiem zarówno skóry, jak i kosmyków. Warto również dbać o to, aby w codziennej diecie nie zabrakło produktów z żelazem.

Posiłek z tahini

Dlaczego warto jeść produkty bogate w żelazo?

Żelazo śmiało można zaliczyć do składników mineralnych, których rola w funkcjonowaniu naszego organizmu jest nieoceniona. Na co dzień często nie przywiązujemy do niego wagi. Przypominamy sobie o nim dopiero wówczas, kiedy zaczyna go brakować, a Twoje ciało wysyła Ci świadczące o tym sygnały.

Pamiętaj o tym, że żelazo uczestniczy w wielu procesach zachodzących w organizmie. Pomaga między innymi w transporcie tlenu i wspiera prawidłową pracę komórek, które potrzebują energii do codziennego działania. Jeśli nie dostarczasz go sobie w odpowiedniej ilości, możesz zacząć odczuwać tego skutki. Zauważysz m.in. spadek formy. Często pojawia się także zmęczenie i senność.

Objawem niedoboru tego jakże cennego pierwiastka jest również bladość skóry, tak samo jak słabsza kondycja włosów. Jeśli idą ze sobą w porze, bardzo prawdopodobne, że to wcale nie chwilowa niedyspozycja, tylko nieodpowiednio skomponowana dieta.

W jakich produktach szukać żelaza?

Dużo żelaza znajdziesz w codziennym menu. W przypadku produktów odzwierzęcych szczególnie wartościowym źródłem są podroby, zwłaszcza wątróbka, a także czerwone mięso. Żelazo dostarczają także owoce morza i sardynki. Przy diecie roślinnej warto zwrócić uwagę na soczewicę i inne strączki, pestki dyni, sezam, mak, kakao czy natkę pietruszki. 

Miej jednak z tyłu głowy, że żelazo w pożywieniu występuje w dwóch formach. Mięso i podroby dostarczają hemowego, które organizm wykorzystuje znacznie efektywniej. Produkty roślinne i jaja zawierają głównie niehemowe, które jest gorzej przyswajalne. Jego wchłanianie możesz jednak wspierać. W jaki sposób? Dorzucaj do posiłku źródła witaminy C. Papryka, kiwi, cytrusy czy też kiszonki będą znakomitym wyborem.

Kiedy warto pomyśleć o suplementacji żelaza?

Suplementacja żelaza zaleca jest zwłaszcza kobietom w ciąży, podczas karmienia piersią, przy intensywnym treningach czy też obfitych miesiączkach. Na podaż żelaza powinny też zwrócić uwagę osoby na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej.

Kiedy w grę wchodzą problemy z włosami i bladością skóry, również możesz rozważyć wprowadzenie do swojej rutyny suplementów. Pamiętaj jednak o tym, że nie mogą zastąpić urozmaiconego jadłospisu. Ponadto wcześniej koniecznie zbadaj poziom żelaza i ferrytyny, a także wykonaj morfologię. Wyniki skonsultuj z lekarzem, który pomoże Ci ustalić bezpieczny plan działania. Pamiętaj o tym, że nadmiar żelaza jest równie niebezpieczny jak jego niedobór.

artykuł sponsorowany

0 0 głosy
Ocena artykułu
Podziel się swoją opinią
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów