breakfast-1804436_1920

Jesień nie sprzyja ruszeniu się z miejsca, a nadal szalejąca pandemia stawia pod sporym znakiem zapytania stan naszego zdrowia. Czego potrzebujemy w „długie jesienne wieczory”? Czasami warto odłożyć koc i książkę, a wyjąć matę do ćwiczeń, zainwestować w zbilansowaną dietę oraz spory zastrzyk witamin.  

Śledzenie krok po kroku popularnych trenerów nie zapewni dobrej formy podczas deszczowej jesieni. Kluczem do sukcesu (i pozostania wiernym swoim postanowieniom) jest dieta, która powinna uzupełniać przysiady, pompki i jogę.

Punktem obowiązkowym jesienno-zimowej diety jest odpowiednie zbilansowanie witamin i minerałów – zbawiennie wpływają na tak istotną teraz odporność. Warto zerknąć nie tylko na piramidę żywienia, ale i indywidualne potrzeby organizmu. Nieco motywacji? Dobrze dobrany jadłospis przyniesie jeszcze szybsze efekty niż często drogie kursy domowego strechingu.

Regularność posiłków jest dla naszego metabolizmu absolutnym must do. Wdzięczny będzie również rytm dobowy – kusząca wizja dłuższego snu i chęć do gotowania na równi pochyłej to tylko niektóre zakusy sezonu jesiennego. Kto, a raczej co jest odpowiedzialne za taki stan rzeczy? Hormony, trawienie, regeneracja komórek, jakość snu, poczucie głodu, a nawet temperatura ciała.

apples-428075_1920

Witaminy i ich związek z systemem immunologicznym – tutaj należy doszukiwać się klucza do sukcesu w nierównej walce z wizją wylegiwania się pod kocem. 

  • Witamina D – w okresie od października do marca synteza skórna witaminy D nie jest efektywna. Brak promieni słonecznych to nie żarty. Podupaść może nasza odporność, a nawet stan kości. Skutecznymi źródłami witaminy D są: nabiał, wątróbka, jajka, tłuste ryby morskie, oleje rybie, mięso czerwone i drobiowe.
  • Witamina E – jest odpowiedzialna za przeciwdziałanie starzeniu się skóry i jej kondycję, a także wygląd. Sprawy nie załatwi cała paleta kremów i balsamów nawilżających, a posiłki z: olejem rzepakowym lub słonecznikowym, awokado, orzechami, czy pestkami słonecznika.
  • Witaminy grupy B – największy wróg jesiennej chandry. Witamina B odpowiada za sprawność układu nerwowego i odpornościowego. Mówi także stanowcze „nie” stresowi oraz poprawia samopoczucie i sprawność intelektualną. Stały zestaw na jesień? Fasola, pełnoziarniste pieczywo, sezam i morele. Ponadto, osoby stawiające na weganizm i wegetarianizm powinny pamiętać o witaminie B12.
  • Cynk – jest niezbędny do prawidłowego wzrostu i regeneracji tkanek. Co więcej, zmniejsza bóle reumatyczne, poprawia zdolności intelektualne, wzmacnia włosy i paznokcie. Może być jeszcze lepiej? Jeśli zapewnimy organizmowi stabilną ilość cynku, efekty przejdą najśmielsze oczekiwania (nawet jeśli konkurencją jest skandynawski kryminał). Osoby zainteresowane powinny wziąć pod uwagę: ryby, czerwone mięso, fasola, groszek zielony, pełnoziarniste chleby i makarony.
  • Witamina C – czyli podstawa podstaw. Odpowiedzialna jest za przyswajanie żelaza, stan skóry, samopoczucie i odporność. Głównymi źródłami witaminy C są m.in. cytrusy, kiwi, szpinak, czerwona papryka, ananas, maliny, jeżyny, rośliny strączkowe, kalafior, kapusta, brokuły, szparagi, kalarepa i inne warzywa i owoce.

Ja, czyli 75% wody. Organizm powinien być za pan brat z nawadnianiem. Cały zespół cateringu Fit Malina odhacza wszystkie punkty obowiązkowe i dostosowuje ofertę do indywidualnych potrzeb klienta. Korzystanie z dedykowanych programów dietetycznych to także spora oszczędność czasu.

To właśnie od pokładów energetycznych zależy los naszego organizmach w trudnych czasach COVIDU i jesieni. Odpoczynek to nie rezygnacja ze zdrowego stylu życia. Catering sprawdzi się w przypadku osób wiecznie zabieganych – jest szeroko dostępny, niewymagający wysiłku w przygotowaniu, a przede wszystkim – po prostu smaczny.

a1-300x200

Autor: Adam Adamski, mistrz polski w kulturystyce i właściciel cateringu dietetycznego.

Poprzedni
Następny