
Sposoby na spierzchnięte usta!
Pieczenie ust, pękanie, łuszczenie się, pojawianie się ran… Brzmi znajomo? W takim razie śpieszę z pomocą! Mam dla Ciebie kilka, rad, dzięki którym odżywisz usta, pomożesz im odzyskać naturalne piękno oraz zapomnisz o ich przesuszaniu i pierzchnięciu.
Dlaczego usta stają się wysuszone i pękają? Jednymi z najczęstszych przyczyn są niedobór witamin, odwodnienie organizmu, oblizywanie ust, oraz narażanie ich, w zależności od pory roku, na słońce lub na mróz czy wiatr. Istnieje wiele sposobów, żeby sobie z tym radzić. Możesz użyć produktów dostępnych w sklepach lub domowym sposobem przygotować kosmetyki do pielęgnacji ust. Możesz również wsłuchać się w potrzeby swojego organizmu, uzupełnić niedobory witamin czy powstrzymywać się od pewnych czynności, które wywołują ich pierzchnięcie (jak wspomniałam powyżej, od oblizywania ich lub wystawiania na niekorzystnie działanie warunków atmosferycznych).
Pamiętaj o pomadce do pielęgnacji!
Nie czekaj, aż Twoje usta staną się wysuszone i zaczną pękać. Używaj każdego dnia pomadki ochronnej o właściwościach nawilżająco-odżywczych. Jeśli do tej pory tego nie robiłaś a już odczuwasz suchość czy pieczenie ust, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby teraz zacząć stosować ten kosmetyk! Dobrze sprawdzają się pomadki z oliwką lub miodem w składzie. Staraj się trzymać produkt w takim miejscu, żebyś często po niego sięgała, aż wyrobisz sobie taki nawyk. Pomadkę można zastąpić wazeliną. Ciesz się pięknymi ustami, bez niespodzianek!
Rób peelingi!
Kolejnym, wartym uwagi kosmetykiem do pielęgnacji ust, jest peeling. Możesz użyć takiego, który masz w domu i stosujesz go do pielęgnacji cery, pamiętaj jednak, że usta są bardzo delikatne, dlatego dobrze byłoby sięgnąć po peeling enzymatyczny lub drobnoziarnisty. W sklepach są również dostępne peelingi typowo do pielęgnacji ust, które pozytywnie Cię zaskoczą przyjemnym zapachem i słodkim smakiem. Warto zainwestować w taki peeling, ponieważ po zastosowaniu możesz go zwyczajnie, bez obaw zlizać z ust. Spokojnie, jest jadalny!
Wykorzystaj dary natury!
Jeśli nie masz pod ręką pomadki do ust, możesz wmasować w usta odrobinę oliwy z oliwek, oleju kokosowego lub miodu. Najlepiej wetrzeć produkt przed snem, a rano usta będą odżywione i nawilżone. Ale przed tym, odrobinę zetrzyj suchy naskórek. Nie masz peelingu? To też nie jest żaden problem! Wystarczy wymieszać odrobinę cukru z miodem – gotowe! Dodatkowo, każdego dnia możesz przygotować maseczkę do ust. Nałóż śmietanę, zostaw ją na 10 minut i zmyj ją letnią wodą. Zabieg powtarzaj każdego dnia, aż do przywrócenia ustom pięknego wyglądu. Zamiast śmietany, możesz użyć aloesu, jednak jest on niezbyt dobry w smaku. Innym sposobem jest wcieranie w usta kawałka ogórka, kilka razy dziennie, co również ma na celu odżywienie i nawilżanie. Dzięki takim, naturalnym opatrunkom, możesz cieszyć się zadbanymi ustami!
Dbaj o siebie!
Pamiętaj, że przyczyn pierzchnięcia ust może być naprawdę wiele! Zadbaj o to, żeby Twój organizm miał odpowiednią dawkę witamin, a także każdego dnia pij dużą ilość wody (minimum 1,5 litra), żeby nie odwodnić organizmu. Dbaj o pielęgnację ust każdego dnia, nie tylko wtedy, gdy zaczynają pierzchnąć i boleć. Pamiętaj, piękny uśmiech to Toja wizytówka!
Ciekawy post. Teraz w zimie szczególnie trzeba o nie zadbać.
Pozdrawiam
Mam nadzieję, że okaże się przydatny. Również pozdrawiam. 🙂
Fajny jest ten peeling , ale trzeba delikatnie 🙂
Peelingi do ust są bardzo delikatne, także na pewno nie zrobią krzywdy. 🙂
A jeśli to nie działa to koniecznie do lekarza 😀
Dokładnie, bo jeśli nic nie pomaga, to musi być tego jakaś przyczyna. Warto to skonsultować. 🙂
U mnie jeszcze dochodził niedobór wit B w organizmie.
To też niestety może mieć znaczny wpływ na przesuszenie ust. :/
Bardzo przydatne porady, ja stosuje miód.
Miód najlepiej nałożyć na usta na noc. 🙂
Fajny tekst, mój ulubiony peeling do ust to peeling cukrowy z Lush’a k smaku gumy balonowej 🙂
Ja miałam różany z Pat&Rub i był świetny. 🙂
Ciągle mam z tym kłopot , ale posiłkuje się miodkiem i to daje radę
Miód może zdziałać cuda. 🙂
Korzystam na co dzień z pomadek ochronnych Blistex i naprawdę dają radę. A w kryzysowych sytuacjach na wieczór miodek na usta i rano też jest super 🙂 Ale chętnie wypróbuję jakiś smaczny peeling do ust 😉
Nie miałam pomadek do ust z tej firmy, wypróbuję. 🙂
Ja z pomadkami ochronnymi mam jeden problem – zapominam o ich regularnym korzystaniu. Kosmetologiczna skleroza. Albo inny problem. Niemniej mam ich kilka, a używam je raz na 100 lat.
Właśnie, regularność w stosowaniu to podstawa. 🙂 Najlepiej kłaść pomadkę do ust w widocznym miejscu, żeby o niej nie zapominać. 🙂
Ja bym jeszcze dodała radę mojej mamy: „nie oblizuj się na wietrze.” A tak od siebie to jak zapomnę pomadki, a często zapominam smaruję kremem do rąk przy okazji smarowania dłoni.
Ooo właśnie! Niby oczywiste, ale jednak często o tym zapominamy. 😉 A krem do rąk to ciekawe rozwiązanie, nie pomyślałam o tym.
Niezawodnym sposobem jest posmarowanie na noc ust miodem. Rano są jak nowe 🙂
Też tak robię i potwierdzam, działa. 🙂
U mnie najlepiej sprawdza się pomadka, miód i krem Nivea ten najbardziej uniwersalny w białoniebieskim płaskim pudełeczku. 😉
Miód najlepszy! 🙂
Potwierdzam, że odwodnienie organizmu ma ogromny wpływ na to, jak wyglądają nasze usta, ale także cera ogólnie. Piję za mało i ostatnio z tym walczę, więc widzę w jakim stanie jest moja skóra, kiedy nie dostarczę jej odpowiedniej ilości płynów. Ostatnimi czasy miałam tak duży problem z ustami, że wręcz z antybiotyku musiałam skorzystać, ale wraca już do normy, schodzę powoli z antybiotyku i zaczynam krew na bazie oliwek stosować, bo bardzo mocno natłuszcza. Jedno, o czym nie napisałaś a czego warto się wystrzegać to… wazelina! Ludzie uważają, że natłuszcza, ale długodystansowo niestety ogromnie wysusza i sprawia jeszcze więcej problemów. Na dzień czy dwa może i dobre rozwiązanie, ale na dłuższą metę zdecydowanie nie. Trzeba więc uważać, bo wiele kosmetyków do ust niestety wazelinę w swoim składzie ma i przez pierwszy tydzień sobie produkt chwalimy a później jest płacz,… Czytaj więcej »
Ja też chciałabym zacząć pić wodę regularnie, ale czasem z tym ciężko! Dobrym rozwiązaniem jest zainstalowanie aplikacji, która przypomina nam o piciu wody. 🙂
W moim przypadku najlepiej sprawdza się pomadka 🙂
A masz jakąś swoją ulubioną? 🙂
Oj warto zwłaszcza teraz dbać o usta. Dzięki że mi przypomniałaś o peelingu.
Całkiem nieźle porady 😉 Mogą się kiedyś przydać.
Musze o tym pamiętać, bo jak się jeździ na rowerze , to wiatr sprawia, że usta wysychają…
Ostatnio prawie miesiac męczyłam się z jakims suchym nalotem na ustach kacikiach i w końcu i na połowie twarzy 😕 nic nie pomagało, dopiero tydzień mega smarowania balsamem tissane i dało rade.