Oglądałaś „Seks w wielkim mieście”? Pamiętasz odcinek, w którym Carrie rozstała się z Mr. Big i błąkała się zdołowana po Nowym Jorku? Kiedy próbowała się odnaleźć w nowej sytuacji, naszły ją ciekawe przemyślenia. Stworzyła 5 zasad zrywania. Oto one!

1. Zniszcz wszystkie fotki, na których on jest seksowny, a ty szczęśliwa.

W dzisiejszych czasach ta rada brzmiałaby trochę inaczej: „Usuń wszystkie fotki z Facebooka i Instagrama”. Jednak jest ona wciąż aktualna. Jak często przeglądałaś zdjęcia ze swoim byłym, przypominając sobie wasze wspólnie spędzone chwile, przy akompaniamencie łzawych hitów Ed’a Sheerana? Dość tego! Nie zamęczaj się powrotami do przeszłości. Pozostaw ją za sobą i idź do przodu!

2. Kłam. Lepsze to niż wyznać, że to ze względu na byłego faceta umówiłaś się z baseballistą i kupiłaś nową kieckę na kredyt.

To naprawdę głupie sposoby na doła po rozstaniu – lepiej się do nich nie przyznawać. Zdarzyło ci się tuż po rozstaniu umówić z innym facetem? „Klin klinem to może dobra metoda na kaca, ale na pewno nie na poradzenie sobie z zakończeniem związku. Jedyne, co zyskasz to chwilowe pocieszenie, a możesz naprawdę zranić faceta, z którym zaczęłaś się spotykać. Zakupowy szał to też zdecydowanie kiepski dobry pomysł na odreagowanie stresu po stracie ukochanego. Zamiast tego oddaj się ćwiczeniom, rozwijaj się, znajdź czas dla siebie i przyjaciół! Doceń ten okres, kiedy jesteś singielką, bo nie wiadomo, jak długo potrwa!

3. Póki cierpisz, nie wchodź do sklepów.

Nie rób tego! Pod żadnym pozorem. Wrócisz do domu z torbami wypchanymi nowymi ciuchami, które jeszcze przed chwilą wydawały ci się cudowne, a, gdy przymierzysz je jeszcze raz w domu na spokojnie, okaże się, że jednak są za małe albo za duże, zbyt obcisłe, a może zbyt luźne…. Kolor nie pasuje, a fason jest zupełnie nie dla ciebie. Pod wpływem impulsu często nie zwracamy uwagi na takie „drobiazgi”. A później zostajesz z pustą kartą płatniczą i stertą ciuchów, których nigdy na siebie nie założysz. Dlatego najlepiej nie wchodź do sklepów, jak masz doła po rozstaniu, a jeśli już to zrobisz, koniecznie upewnij się, czy możesz zwrócić ubrania.

4. Nie przestawaj o nim myśleć ani na chwilę, bo gdy przestaniesz, zaraz go spotkasz.

Konsekwentnie unikasz wszystkich miejsc, do których chodziliście razem? Miejsc, gdzie on może się pojawić? Tych, które bardzo lubi? A nawet miejsc, które,jak podejrzewasz, może lubić? Świetnie to sobie wymyśliłaś! Może jeszcze zaznacz na mapie Google te wszystkie miejsca i ustawiaj zawsze drogę tak, żeby je omijać? A tak na poważnie: nie popadaj w paranoję. I tak któregoś dnia na niego wpadniesz. A wtedy zachowaj spokój, uśmiechaj się i nie daj po sobie poznać, że płaczesz za nim po nocach!

5. Nieważne, kto ci złamie serce ani jak długo będziesz się kurować, bez przyjaciółek nie dasz rady.

Święta prawda! Możesz próbować leczyć doła po rozstaniu w objęciach innego faceta, możesz wykupić wszystko, co wpadnie ci w ręce w najbliższej galerii handlowej, oddać się imprezom i zajadać smutki. Ale uwierz mi – nic, absolutnie nic, nie pomoże ci tak, jak przyjaciółki, które wpadną do ciebie z litrowych pudełkiem lodów i prosecco. Będą ocierać ci łzy i słuchać tego jak ci źle. Albo po prostu z tobą pomilczą. Takie przyjaciółki to prawdziwy skarb!

A Ty jakie masz sposoby na smutek po rozstaniu? Napisz je w komentarzu!

Poprzedni
Następny